Zastanawiałam się jak ugryźć temat kluczowy dla wszelakich relacji ludzkich w sposób, który nie byłby moralizatorski ani oczywisty. Bo przecież każdy wie, że szacunek to podstawa. Podstawa podstaw wręcz. Myślę, że głównie przez fakt, że temat jest z pozoru oczywisty mało kto zastanawia się, czym ten szacunek tak naprawdę jest i dlaczego jest on dla nas taki ważny?

Zacznijmy więc może trochę od końca…

Co się dzieje kiedy szacunku w relacji brakuje? Co on oznacza? Ten brak nie objawia się w swojej pełnej krasie od samego początku, a raczej przychodzi powoli. Stopniowo zwiększa swój zasięg, aż w końcu zachowanie człowieka pokazuje całą potęgę zabójczej dla relacji postawy, którą możemy zawrzeć w tym jednym zdaniu:

„Nic dla mnie nie znaczysz”

Dlaczego tak ważny jest dla nas szacunek?

Bo jest on naszą naturalną potrzebą. Posiada ją każdy człowiek. Jako ludzie, jesteśmy stworzeniami, które potrzebują znaczenia. Żeby dobrze funkcjonować w relacjach musimy czuć, że coś znaczymy. Dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje czuć, że jest ważne a zadaniem rodziców jest tą potrzebę zaspokajać. W dorosłym życiu dokładnie to poczucie, poczucie znaczenia sprawia, że w ogóle decydujemy się wchodzić w relację.

„Przy Tobie czuję się ważny i doceniany”

„Sprawiasz, że moje życie nabiera znaczenia”

„Widzę Cię. Twoja obecność tutaj ma znaczenie”.

Uznanie i szacunek w bliskich relacjach

  • Na ile czujesz się ważny/a i doceniany/a?
  • Na ile czujesz, że to co mówisz i robisz spotyka się z uznaniem?
  • Jakie zachowania sprawiają, że czujesz się szanowany/a w relacji?
  • Czy Twój wkład w życie rodziny jest zauważany i doceniany?

Howard Markman podaje, że to o co kłócą się ludzie można sprowadzić do 3 głównych tematów: bliskość i troska, władza i kontrola oraz uznanie i szacunek. Jak mogą wyglądać problemy, których wspólnym mianownikiem jest brak uznania i szacunku w relacji? Gdy jeden (albo oboje) z partnerów:

  • wiecznie krytykuje a z jego ust nie pada żadna pochwała
  • potrafi być miły dla wszystkich poza swoim partnerem/domownikami
  • oczekuje, że partner będzie postępował wbrew swoim wartościom
  • nie docenia wkładu drugiej osoby w życie rodzinne
  • używa języka przemocy i zachowuje się pogardliwie

Dlaczego niektórym osobom łatwiej być nieuprzejmym i nastawionym krytycznie do najbliższych osób w domu niż do obcych?

Mam wrażenie, że nie ma prostego wyjaśnienia. Z jednej strony pewnie znaczenie ma jaki model relacji i stosunek do innych wynieśliśmy z domu. Po części jest to też pewnie kwestia kultury osobistej. Z innej strony, pojawia mi się w głowie słowo „bezkarność”. No, bo wyobraźmy sobie, że taki mało uprzejmy osobnik odnosi się w podobnym tonie do swojego przełożonego albo współpracownika. Najpewniej szybko zostałby bez pracy! Takie zachowanie, zazwyczaj ma swoje społeczne konsekwencje. A w domu… za zamkniętymi drzwiami ludzie pozwalają sobie na zachowanie daleko wykraczające poza ogólnie przyjęte normy.

Czy to nie zastanawiające, że czasem w stosunku do naszych najbliższych brakuje nam zwykłej, przyzwoitej kultury?

  • „Dziękuję, że przyniosłaś mi herbatę”
  • „Dziękuję, że wyniosłeś śmieci”

Teraz czas na Ciebie…

Bez względu na to, po której stronie „barykady” stoisz, zapraszam Cię do krótkiej autorefleksji i zastanowienia się nad kilkoma pytaniami:

  • Na ile czułeś/aś się ważny/a i doceniany/a w domu rodzinnym? Na ile to co mówiłeś/aś spotykało się z uznaniem?
  • W jaki sposób odnosili się do siebie Twoi rodzice/opiekunowie?
  • W jakich sytuacjach Tobie zdarza się umniejszać czyjeś zasługi?
  • Na ile doceniasz samego/samą siebie?
  • W jaki sposób mógłbyś/mogłabyś okazywać sobie szacunek i uznanie?
  • Komu mógłbyś/mogłabyś już dziś podziękować?
  • Komu mógłbyś/mogłabyś już dziś powiedzieć: „nie poradzilibyśmy sobie bez Twojego wkładu”?
  • W jakich innych kontekstach zauważasz problemy w obszarze uznania i szacunku?
Lecący ptak

fot. Adrian Pelletier

Wskazówki jak nad tym pracować

Jeśli to Ty jesteś stroną odpowiedzialną za problem:

  • Zauważ, co robisz i popracuj nad swoimi przekonaniami. Zastanów się w jaki sposób to, co mówisz lub robisz może wpływać na innych. Bierz pod uwagę sposób w jaki reagują na Twoje zachowanie i wyciągaj wnioski.
  • Zacznij częściej doceniać samego/samą siebie. Istnieje duża szansa, że Twoje tendencje do umniejszania zasług innych są związane z brakiem pozytywnego feedbacku za swoje własne działania.

Jeśli to Ty cierpisz:

  • Postaw granice i strzeż ich! Pierwszym krokiem na drodze do odbudowania szacunku do siebie samego/samej jest precyzyjne określenie jakich zachowań nie będziesz akceptować. Możesz skorzystać z poniższego schematu:

„Jeżeli (zdarzy się X), to (zrobię Y)”

np. Jeżeli podniesiesz na mnie głos, to powiem, że będę kontynuować rozmowę kiedy się uspokoisz.

  • Pamiętaj aby być konsekwentnym. Istniejemy (jako ludzie) we współzależności. Jeśli Ty zmienisz swoje zachowanie, druga osoba będzie musiała się jakoś dostosować.
  • Jeżeli chcesz pracować nad Waszą relacją (szczególnie romantyczną) – pielęgnujcie wzajemną sympatię i podziw. Wyróbcie sobie nawyk wzbudzania tych pozytywnych emocji, np. poprzez przywoływanie pozytywnych wspomnień. Uświadamiajcie sobie obecność dobrych stron partnera i związku.
  • Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić kontekst sytuacyjny w jakim się znajdujesz. Nie ma sytuacji bez wyjścia, a cierpienie z pewnością nie uszlachetnia.

Dziękuję Ci, że poświęciłeś/aś swój czas na lekturę tego tekstu. Mam nadzieję, że był dla Ciebie użyteczny. Będzie mi ogromnie miło, jeżeli zechcesz podzielić się nim ze znajomymi.

Jeżeli masz ochotę popracować nad pytaniami zadanymi w tekście na papierze, wydrukuj sobie arkusz pracy, który możesz pobrać tutaj.


Artykuł jest częścią cyklu „Porozmawiajmy o…” będącego uzupełnieniem workbooka „6 kroków do bliższego związku”. Jeśli chcesz go bezpłatnie pobrać możesz to zrobić tutaj.

Inne artykuły z cyklu: 

– Porozmawiajmy o wolności

– Porozmawiajmy o bliskości i trosce

– Porozmawiajmy o zaufaniu